Chaos informacyjny paraliżuje rozwój kancelarii
Dokumenty rozproszone między folderami komputerowymi, mailami i segregatorami. Brak jednolitego systemu sprawia, że monitorowanie stanu spraw jest utrudnione – szczególnie gdy któryś z prawników jest nieobecny. Ten bałagan informacyjny uniemożliwia rozwój i wpływa negatywnie na poziom obsługi klientów, utrudniając analizę danych niezbędną w codziennej pracy.
Utracona kontrola nad zadaniami i terminami
Zadania przesyłane mailowo lub zlecane ustnie sprawiają, że tracisz wgląd w to, kto, nad czym pracuje i czy wszystko jest na dobrej drodze. Brak przejrzystego systemu zarządzania i odpowiedniego przygotowania procesów oznacza ciągły stres – czy pozew na pewno został wysłany w terminie? Czy młodszy prawnik zarejestrował odpowiedź od klienta?
Zator przy rozliczeniach i ewidencji czasu
Koniec każdego miesiąca to biurokratyczna udręka – składanie raportów od każdego prawnika, ręczne przygotowywanie faktur i niemożność wykonywania innych zadań. Niedoskonały system ewidencji i kopiowania danych sprawia, że część należnego wynagrodzenia może „uciekać”, zwiększając ryzyko błędów finansowych.
Brak wglądu w obłożenie i efektywność zespołu
Nie masz łatwego sposobu sprawdzenia, kto w zespole jest przeciążony, a kto ma luz. Musisz pytać każdego indywidualnie o status projektów, a i tak często dowiadujesz się po fakcie o nadgodzinach czy zaległościach. To uniemożliwia sprawne zarządzanie zespołem i osiągnięcie oszczędności czasu, którą automatyzacja pozwala uzyskać.
Rozproszone dokumenty utrudniają pracę
Akta częściowo w segregatorach, częściowo na dyskach prawników, częściowo w e-mailach. Sytuacje typu „wersja umowy jest na laptopie pracownika, która jest w sądzie” lub odkrycie, że klient ma inną wersję dokumentu niż kancelaria, frustrują i spowalniają pracę. Brakuje bezpiecznego, centralnego repozytorium z dostępem zdalnym.
Czasochłonne, powtarzalne czynności administracyjne
Przygotowanie dokumentów do pozwu, generowanie setek pism windykacyjnych, adresowanie kopert, śledzenie potwierdzeń nadania – rzeczy proste, ale zajmujące godziny. Zamiast prowadzić merytoryczne sprawy, grzęźniesz w rutynowych zadaniach i wykonywaniu powtarzalnych zadań, które nie wymagają prawniczego geniuszu, ale pochłaniają mnóstwo cennego czasu.